Podkarpackie powiązania Jana Burego

Bura strefa
Były poseł PSL Jan Bury jest oskarżony o korupcję. Katowicka prokuratura apelacyjna postawiła mu sześć zarzutów – za wpływanie na działanie różnych instytucji miał przyjąć łapówki na kwotę prawie miliona złotych. Sąd nie zgodził się tymczasowe aresztowanie. Sam Bury oświadczył, że „jest osobą niewinną”.
Sam Bury zamiast „dzień dobry” zaczął mówić, niby żartem, „jeszcze mnie nie zamknęli”. To już nieaktualne.
Krystian Maj/Forum

Sam Bury zamiast „dzień dobry” zaczął mówić, niby żartem, „jeszcze mnie nie zamknęli”. To już nieaktualne.

[Tekst, pierwotnie opublikowany 8 września 2015 r., został aktualizowany]

Oficjalnie nazwisko posła PSL Jana Burego pojawiło się w kontekście ujawnionej właśnie przez katowicką prokuraturę, a nagranej dwa lata temu przez CBA, rozmowy z Marianem Cichoszem z PSL, wtedy wiceprezesem NIK: „Pamiętaj, Krzysio Kwiatkowski (prezes NIK) jest dupa. Żebyś wiedział, on jest dupa i jak zobaczy zawodnika, który ma kręgosłup, to się ugnie”. Oto jak Jan Bury, były wiceminister skarbu, szef klubu parlamentarnego i prezes podkarpackiego PSL, szkolił „swojego człowieka” w polityce.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną