Kraj

Pakiet demokratyczny, a co to takiego?

Jeśli uda się wprowadzić pakiet demokratyczny, to Sejm będzie bardziej rozdyskutowany. Jeśli uda się wprowadzić pakiet demokratyczny, to Sejm będzie bardziej rozdyskutowany. Mateusz Kudła / Wikipedia
Po ogłoszeniu wyników wyborów Jarosław Kaczyński mówił, że należy wprowadzić pakiet demokratyczny. Co to właściwie jest?

W niedzielę wieczorem, zaraz po ogłoszeniu sondażowych wyników, Jarosław Kaczyński mówił: „Musimy wprowadzić pakiet demokratyczny, musimy pokazać, że polskie życie publiczne może wyglądać zupełnie inaczej. Może wyglądać tak, że będziemy z niego dumni”. Pierwszy raz usłyszeliśmy o tym w październiku 2010 r. Jego głównym promotorem i autorem jest Kazimierz Michał Ujazdowski. Co to za pakiet? PiS chce, by pierwsze czytanie projektów ustaw odbywało się nie później niż 6 miesięcy od ich złożenia w Sejmie, chodzi o likwidację tak zwanej sejmowej zamrażarki.

Pakiet demokratyczny przynosi też zakaz odrzucania w pierwszym czytaniu obywatelskich projektów ustaw. Czyli takie projekty, jak ten prezentowany przez Kaję Godek o bezwzględnym zakazie aborcji, trafiłyby w takim przypadku do drugiego czytania.

Jeśli uda się wprowadzić pakiet demokratyczny, a wszystko wskazuje na to, że PiS nie będzie miało z tym problemu, to Sejm będzie bardziej rozdyskutowany. W pakiet wpisany jest pomysł, by na każdym posiedzeniu Sejmu odbywała się 3-godzinna debata bez cenzury. Na tej debacie obowiązkowo musiałby się stawić premier. Pytania do niego lub ministrów mogłyby kierować tylko kluby i koła poselskie, które złożyły oficjalne oświadczenie o niepopieraniu rządu.

Oświadczenia miałyby być składane po uchwaleniu wotum zaufania dla Rady Ministrów. Kiedy prezes PiS pierwszy raz przedstawiał ten pakiet, mówił też o likwidacji kart kredytowych dla urzędników. „Nie może być tak, że ludzie władzy mogą szastać pieniędzmi, w gruncie rzeczy na swoje prywatne potrzeby”. Więcej szczegółów nie znamy, bo na stronie internetowej PiS, na której kiedyś opublikowany był projekt pakietu demokratycznego, pojawia się teraz „błąd 404” i informacja: „Wygląda na to, że zbłądziłeś…”.

Polityka 44.2015 (3033) z dnia 27.10.2015; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 10
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Rzeź ptaków

Co roku myśliwi zabijają około 200 tys. ptaków. Wyłącznie dla własnej rozrywki. Żadnych innych powodów polowania na ptaki nie ma.

Joanna Podgórska
05.12.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną