Kraj

Brzydkie słowo „polityka”

Rozczarowani polityką? Nie obwiniajmy się bez reszty za jej grzechy, bo znaczną część winy ponoszą Grecy.

Nie ci od kryzysu, tylko ci z marmuru – Solon, Perykles, Platon… To oni wymyślili ów teatr społeczny, zwany polityką, zresztą na marginesie prawdziwego teatru i po części z teatralnej inspiracji. Jakoż i wcześniej, zanim rozbrzmiały debatami ateńskie place, przez tysiąclecia były i prawa, i królowie, i arystokracja, i lud. Wojny i układy. Ale polityki nie było. To zupełnie jak z filozofią. Myśleli, bajali o sensie wszechrzeczy od zarania, a filozofii jakoś nie było.

Polityka 44.2015 (3033) z dnia 27.10.2015; Felietony; s. 104
Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Kobiety na froncie

Rozmowa ze Swiatłaną Aleksijewicz, autorką bestsellera „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety”, o żołnierkach Armii Czerwonej

Paweł Sulik
15.06.2021