Platformie trzeba czegoś więcej niż wymiany lidera

Nowa Platforma
Wiele wskazuje na to, że dymisji Kopacz nie będzie, dopóty aparat partyjny się nie pozbiera. Ale tu chodzi nie o przetrwanie partyjnego otoczenia pani premier, ale o przetrwanie samej partii.
Krystian Maj/Forum

Relacje prasowe o posiedzeniu zarządu PO nie brzmią zachęcająco ani dla jej lokalnych działaczy, ani dla wyborców. Moim zdaniem ważniejsze jest dla przyszłości tej formacji pytanie o własną tożsamość niż pytanie o to, kto ma – jeśli ma – zastąpić Ewę Kopacz.

Dymisja lidera po przegranej jego/jej partii jest w demokracjach raczej regułą niż wyjątkiem. Po przegranej w ostatnich wyborach parlamentarnych w Wielkiej Brytanii lider Partii Pracy i lider Wolnych Demokratów natychmiast ustąpili z funkcji.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną