Minister rozwoju – tajemnicza twarz rządu

Kim pan jest, panie Morawiecki?
Gospodarczy wicepremier Mateusz Morawiecki jak dotąd robi za tę ładniejszą twarz rządu. Przychodzi mu to bez trudu. Ale i on będzie musiał w końcu odkryć karty.
Czy Mateusz Morawiecki stanie się ważną figurą polskiej polityki gospodarczej?
Filip Ćwik/Napo Images/Forum

Czy Mateusz Morawiecki stanie się ważną figurą polskiej polityki gospodarczej?

Nie ściąga flag unijnych, nie kłóci się z dziennikarzami o spektakle teatralne i nie zapowiada czystek w mediach publicznych. Na razie wystarcza, żeby lubili go wszyscy. Liberałowie, bo przecież na pewno powściągnie socjalne obietnice z kampanii wyborczej. A socjalni, bo może jednak wydusi (uszczelnienie VAT i CIT) z systemu pieniądze na spełnienie przynajmniej części obietnic. Etatystom podoba się jego marzenie o polskich czebolach i „patriotyzmie gospodarczym”. A biznesowy establishment pociesza się, że przecież Morawiecki to nie żaden Zandberg, tylko facet, który przez wiele lat siedział i w fotelu prezesa wielkiego zagranicznego banku, i w radzie nadzorczej potężnej organizacji lobby pracodawców Lewiatan.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj