Gdy Naród znaczy Partia
I znowu Polską rządzi Partia i jej Wódz.

Wprawdzie ta Partia nie ma za sobą ruskich czołgów, lecz wolne wybory, a szorstką przyjaźń z bratnimi narodami ZSRR zastąpiła jej szorstka przyjaźń z Ojcem Dyrektorem, jednak co do generalnych zasad partyjnego rządzenia państwem podobieństw z PRL jest więcej niż różnic. Mimo że to jeszcze może nie ta skala i nie ten etap, to warto sobie przemyśleć, co to takiego jest taka „partia” i co z tego dla nas wynika.

W polityce sprawdzają się metafory zoologiczne.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj