Kraj

Rewolucję słychać, widać i czuć

Tydzień w polityce według Paradowskiej

Poszukiwanie w Polsce miliona ukraińskich uchodźców, których przyjęciem szczyciła się pani premier Beata Szydło w Strasburgu, nie dało, niestety, pozytywnych dla rządu rezultatów.

Nawet ukraiński ambasador był zdziwiony i oficjalnie prostował, co jest raczej zdarzeniem rzadkim i dla ambasadora ambarasującym. W wersji dla pani premier pesymistycznej uchodźców z Ukrainy było kilku, w wersji bardziej optymistycznej – kilkuset i też nie bardzo wiadomo, czy to byli uchodźcy. Pani premier do uchodźców zaliczyła po prostu tych, którzy legalnie, i czasem też nielegalnie, przyjeżdżają pracować i radzą sobie sami, bez pomocy państwa polskiego. Nie jest to jedyna nieprawda, jaką Beata Szydło zaserwowała w Strasburgu, gdzie rzeczywiście wypadła dobrze, choć „konkretność” jej wystąpienia najlepiej oddaje właśnie ów milion uchodźców.

Polityka 5.2016 (3044) z dnia 26.01.2016; Komentarze; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Rewolucję słychać, widać i czuć"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019