Kraj

Pałką pisane

Pałką pisane

Pozwolą Państwo na kilka machnięć pałką.

W czasie pamiętnego zamieszania wokół pornografii za państwowe pieniądze we wrocławskim Teatrze – nie wiadomo dlaczego nazwanym Polskim – namiętności były silne, jak zawsze, kiedy chodzi o wartości. Ich obrońca Maciej Pawlicki pisał „wSieci”: „Dotychczasowi stójkowi politpoprawności, pałkarze lewackiej doktryny, tępiciele politycznej niepoprawności” nagle zaczęli bronić wolności sztuki. A chodziło o spektakl według „komunistycznej grafomanki Zygfrydy Jelinek”.

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

A gdyby internet przestał działać...

Z internetu korzysta już prawie połowa ludzkości. Co by się stało, gdyby pewnego dnia przestał działać?

Edwin Bendyk, Piotr Rutkowski
16.04.2019
Reklama