Z polską demokracją może być jeszcze gorzej

Kilka czarnych scenariuszy
Kreślenie rozwiązań służących demontażowi demokracji we własnym kraju nie jest rzeczą przyjemną, ale może okazać się pożyteczną.
Mirosław Gryń/Polityka

Czego tak naprawdę bronią demokraci? Oczywiście wypracowanej na gruncie kultury zachodniej (judeochrześcijańskiej – jak kto woli) koncepcji demokracji liberalnej (nie mylić z liberalną gospodarką), której kwintesencją są wolności i swobody obywatelskie, chronione przez mechanizmy władzy podzielonej i wzajemnie się równoważącej (tzw. checks and balances). Gdzie żadna władza nie stoi ponad konstytucją, a prawo nie jest tylko instrumentem rządzenia, lecz istnieje po to, aby władzę w autokratycznych zapędach ograniczać, właśnie z powodu zachowania wolności i swobód.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną