Nie ma pieniędzy na przedwyborcze obietnice. I PiS dobrze o tym wie
Rządowi PiS ciągle brakuje projektów ustaw, które umożliwią sfinansowanie przedwyborczych obietnic, nie uderzając po kieszeni wyborców.
Adam Chełstowski/Forum

Z teczki projektów ustaw, z którą w kampanii nie rozstawała się Beata Szydło, parlament uchwalił na razie tylko jedną, wprowadzającą program 500+. Wygląda na to, że teczka była pusta. Ciągle bowiem brakuje projektów ustaw, które umożliwią sfinansowanie przedwyborczych obietnic, nie uderzając po kieszeni wyborców.

Najbardziej obiecująca miała być ta, która przyniesie 50 mld zł dzięki uszczelnieniu VAT. Słuch o niej zaginął. Nie słychać nawet o przymiarkach do projektu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną