Kraj

List z siłą tomahawków

Co dalej z zakupem przez Polskę amerykańskich pocisków

O broni, która mogła razić strategiczne cele nawet 800 km od polskich granic, możemy zapomnieć.

Nad waszyngtońskim Kapitolem 8 stycznia powiewała gwiaździsta flaga. Niby nic wielkiego, bo tak dzieje się dzień w dzień od ponad 200 lat. Tylko że tym razem flaga powiewała na cześć polskiego bohatera, jednego z ostatnich żyjących Cichociemnych – Aleksandra Upłaza Tarnawskiego. Amerykańscy kongresmani nie tylko wiedzieli, że taki człowiek żyje, ale nawet pamiętali, kiedy się urodził i czego dokonał. Kilkanaście dni później pięknie zapakowana flaga wraz z certyfikatem architekta Kapitolu i listem gratulacyjnym od jednego z kongresmenów została oficjalnie przekazana Aleksandrowi Tarnawskiemu.

Polityka 9.2016 (3048) z dnia 23.02.2016; Komentarze; s. 5
Oryginalny tytuł tekstu: "List z siłą tomahawków"

Czytaj także

Ja My Oni

Ludwika i Henryk Wujcowie – człowieka porządnego portret podwójny

Próbując zdefiniować dobro, ludzie powinni przede wszystkim ustalić, czego nie wolno, choć niby nie powinno się zaczynać od zakazów.

Katarzyna Czarnecka
27.08.2019