Co dalej z zakupem przez Polskę amerykańskich pocisków

List z siłą tomahawków
O broni, która mogła razić strategiczne cele nawet 800 km od polskich granic, możemy zapomnieć.

Nad waszyngtońskim Kapitolem 8 stycznia powiewała gwiaździsta flaga. Niby nic wielkiego, bo tak dzieje się dzień w dzień od ponad 200 lat. Tylko że tym razem flaga powiewała na cześć polskiego bohatera, jednego z ostatnich żyjących Cichociemnych – Aleksandra Upłaza Tarnawskiego. Amerykańscy kongresmani nie tylko wiedzieli, że taki człowiek żyje, ale nawet pamiętali, kiedy się urodził i czego dokonał. Kilkanaście dni później pięknie zapakowana flaga wraz z certyfikatem architekta Kapitolu i listem gratulacyjnym od jednego z kongresmenów została oficjalnie przekazana Aleksandrowi Tarnawskiemu.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj