Po co władzy specustawa?

Władza zbiera siły
Wobec zagrożenia terroryzmem władza może oczekiwać, że obywatele zgodzą się na ograniczenie ich praw. Jednak taka zgoda zależy od tego, czy obywatele ufają władzy. A z tym jest problem.
Ważniejsze od podsłuchów są praca operacyjna i infiltracja groźnych środowisk.
Krzysztof Zatycki/Forum

Ważniejsze od podsłuchów są praca operacyjna i infiltracja groźnych środowisk.

Zjednoczone – na użytek konferencji prasowej – siły Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (minister Mariusz Błaszczak) i służb specjalnych (koordynator Mariusz Kamiński) ogłosiły, że przygotowują zestaw przepisów mających ograniczyć zagrożenie terroryzmem. Nie przez przypadek zrobili to tuż po tragicznych wydarzeniach w Brukseli. Szef sejmowej komisji ds. służb specjalnych Marek Opioła (PiS) jeszcze kilka dni przed zamachami oświadczył, że jest przeciwny, „by tak ważną ustawę wprowadzać naprędce.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj