Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Kraj

Na dotarciu

Zamieszczoną w poprzedniej POLITYCE rozmowę Jacka Żakowskiego z profesorem Andrzejem Zybertowiczem, doradcą prezydenta RP, czytałem w pociągu relacji Warszawa–Berlin.

Mniej więcej do Pruszkowa było jako tako, poglądy profesora są bowiem znane. Potem rozmowa nabrała rumieńców. W okolicach Kutna dowiedziałem się, że osławiony „system” to z jednej strony spontaniczne procesy samoregulacji, a z drugiej „miejsca węzłowe, gdzie są podmioty rozumiejące, co się dzieje – oligarchowie, państwa mające w Polsce interesy, główne instytucje medialne i finansowe. Te podmioty starają się tak oddziaływać na system, by im sprzyjał. I bywają w tym bardzo skuteczne”.

Polityka 16.2016 (3055) z dnia 12.04.2016; Felietony; s. 110
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >