O tym, jak wilk połyka polską demokrację

Bajka o czerwonym rowerku
Prawo nas nie obroni, jeśli my nie obronimy prawa. Marsze nie wystarczą. Nawet najliczniejsze.
Wilk połknął polską demokrację robiąc na nią skok od góry.
BJZ, Kronheim&Co/Wikipedia

Wilk połknął polską demokrację robiąc na nią skok od góry.

Gratuluję tym z Państwa, którzy byli na marszu 7 maja. Takiej obywatelskiej mobilizacji po 1989 r. nie widziałem. To było znaczące i budujące. Ale nie są to laury, na których można osiąść. To dopiero rozgrzewka. Na początek proponuję lekturę rozmowy z prof. Stanisławem Gebethnerem. Bo jako nestor konstytucjonalistów, prawnik i politolog, znawca i historyk systemów politycznych, dobrze wiedząc, co mówi, prezentuje on stanowisko brutalnie realistyczne.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj