Kraj

Czas Anakondy

Amerykanie lądują na poligonie w Drawsku Pomorskim

Na pierwszym ćwiczeniu Anakonda byli tylko polscy żołnierze. Anakonda 2016 będzie już trzecią z udziałem tych z zagranicy. Na pierwszym ćwiczeniu Anakonda byli tylko polscy żołnierze. Anakonda 2016 będzie już trzecią z udziałem tych z zagranicy. Piotr Małecki / Polityka
Anakonda 2016 ciągle się rozrastała. Przybywało amerykańskich żołnierzy zaangażowanych w ćwiczenia. Musiało ich być więcej niż polskich, bo są to również ćwiczenia z propagandy.
Kapitan Felix Almonte (na pierwszym planie) odpowiada za łączność. Na ćwiczeniach również za tę z dziennikarzami.Piotr Małecki/Polityka Kapitan Felix Almonte (na pierwszym planie) odpowiada za łączność. Na ćwiczeniach również za tę z dziennikarzami.

Kpt. Samson przemawia do swojego plutonu niczym kaznodzieja. Niektórzy słuchają na stojąco. Część klęczy na jednym kolanie, co jeszcze potęguje wrażenie, że to bardziej kazanie niż odprawa. Gdyby mniej rzucał mięsem, naprawdę można by się pomylić. – Wierzcie mi, chłopcy, że to kurewsko udany dzień na strzelanie – mówi. – I dlatego wyprujcie z siebie flaki, bo szkoda byłoby zmarnować taką szansę. Trudno powiedzieć, czy dzień jest aż tak cudowny, bo słońce nad poligonem w Drawsku Pomorskim stoi już dosyć wysoko i grzeje jak cholera.

Polityka 24.2016 (3063) z dnia 07.06.2016; Na własne oczy; s. 108
Oryginalny tytuł tekstu: "Czas Anakondy"

Czytaj także

Kultura

Niezwykły film o Tonym Haliku

Nowy film przypomina postać Tony’ego Halika – polskiego podróżnika, honorowego „białego Indianina”, nieustraszonego reportera, który realizm magiczny uprawiał w życiu i pracy.

Aneta Kyzioł
18.09.2020