Kraj

Parada Równości bez honorowego patronatu prezydent stolicy. To rażąca niekonsekwencja

Parada Równości bez honorowego patronatu prezydent stolicy. To rażąca niekonsekwencja

Karolina Żelazińska / Polityka
Hanna Gronkiewicz-Waltz po raz kolejny odmówiła przyjęcia honorowego patronatu dla Parady Równości.

Jak tłumaczy rzeczniczka stołecznego Ratusza Agnieszka Kłąb, mimo że władze Warszawy realizują wiele działań na rzecz równości, to „jeśli chodzi o tego rodzaju manifestacje, patronatu nie udzielamy, co się czasem zdarza”.

Niestety, zdarza się, a szkoda, bo dziś środowiskom LGBT wsparcie jest szczególnie potrzebne. U władzy jest partia jawnie homofobiczna. Jej członkowie odmawiają mniejszościom seksualnym wszelkich praw i wypowiadają się o nich z jawną pogardą. A to tworzy klimat przyzwolenia na agresję.

Od kilku miesięcy nasilają się ataki na działaczy organizacji broniących praw mniejszości. Dochodzi do napaści na ich siedziby, aktów niszczenia mienia, prób wtargnięcia do biur. Ich sprawcy mogą czuć się bezkarni. Zwłaszcza po tym jak minister Błaszczak obsztorcował policjantów, którzy interweniowali, gdy w Gdańsku skrajni narodowcy próbowali zakłócić Marsz Równości, bo wśród zatrzymanych była córka radnej PiS.

W tej sytuacji objęcie patronatu nad warszawską Paradą przez prezydent stolicy i jednocześnie wiceprzewodniczącą PO, największej partii opozycyjnej, byłoby gestem symbolicznym.

Jak widać, porażka wyborcza nie nauczyła Platformy zbyt wiele. Nadal potrafi zrażać do siebie środowiska, które mogłyby stanowić jej potencjalny elektorat. Jak trafnie zauważyła Barbara Nowacka, będąca w honorowym komitecie wspierającym Paradę, w postępowaniu Hanny Gronkiewicz-Waltz jest rażąca niekonsekwencja. Z jednej strony bierze udział w marszach KOD, walcząc o wolność, równość i demokrację, a z drugiej - w małostkowy sposób nie potrafi wznieść się ponad własne uprzedzenia.

„Nie można być trochę za prawami człowieka, równością, ale nie dla wszystkich, demokracją dla wybranych. Samo deklaratywne i werbalne bycie w opozycji wobec PiS nie wystarczy” – stwierdziła Nowacka.

Krystian Legierski, działacz LGBT, w wywiadzie dla POLITYKI opowiadał, że gdy w poprzednich latach ratusz odmawiał patronatu, tłumaczono to tym, że pani prezydent nie przyjmuje patronatów nad żadnymi paradami. Okazało się, że to nie do końca prawda. Hanna Gronkiewicz-Waltz patronowała warszawskiej paradzie labradorów...

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Historia

Rozmowa z Davidem Martelo, uczestnikiem rewolucji goździków

O portugalskiej rewolucji goździków sprzed 45 lat opowiada jej uczestnik David Martelo.

Krzysztof Kubiak, Tadeusz Zawadzki
23.04.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną