Rząd Beaty Szydło podbija stawkę. Nie 12, ale minimum 13 złotych za godzinę
Rząd zapowiada, że od stycznia minimalna płaca godzinowa powinna wynosić nie 12 (jak ustalono wcześniej w ramach Rady Dialogu Społecznego), ale wręcz 13 złotych. Co z tego wynika?
Flickr CC by 2.0

Ruch jest ciekawy z kilku powodów. Po pierwsze pokazuje, że PiS w szybkim tempie uczy się politycznego sprytu i ucieka przed łatką partii topiącej nawet najlepsze pomysły w swej osławionej nieudolności. Partia Kaczyńskiego zwłaszcza w czasie kampanii mocno podnosiła temat niskich płac. Ale po przejęciu władzy przez pierwsze pół roku zajmowała się zupełnie innymi tematami. Wykorzystała dostarczony przez poprzedników pretekst, by sparaliżować Trybunał Konstytucyjny. I zaczęła budować własny monopol w mediach publicznych czy spółkach skarbu państwa.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną