Kraj

Pan Zaradkiewicz

Jak Kamil Zaradkiewicz stał się gwiazdą prawicowych mediów

Kamil Zaradkiewicz zręcznie buduje o sobie opowieść, która bardzo przypadła do gustu prawicowej publiczności. Kamil Zaradkiewicz zręcznie buduje o sobie opowieść, która bardzo przypadła do gustu prawicowej publiczności. Anna Abako / EAST NEWS
Do kwietnia o Kamilu Zaradkiewiczu, pracowniku Trybunału Konstytucyjnego od 15 lat, słyszało niewielu. Nagle i dość niespodziewanie stał się gwiazdą prorządowych mediów, okrzyknięto go męczennikiem. Dlaczego?
Kamil Zaradkiewicz wyrósł na bohatera tak zwanych prawicowych środowisk.Anna Abako/EAST NEWS Kamil Zaradkiewicz wyrósł na bohatera tak zwanych prawicowych środowisk.

Kamil Zaradkiewicz, 44-letni dyrektor Zespołu Orzecznictwa i Studiów TK, udziela 19 kwietnia wywiadu „Rzeczpospolitej”, a potem jeszcze „Wiadomościom” TVP. Można ją streścić mniej więcej tak: wyroki TK nie zawsze są ostateczne. Taką tezę lansuje też PiS w toczonym od miesięcy sporze o Trybunał. Pasuje rządowi do opowieści, że premier ma prawo nie publikować wyroku. A Zaradkiewicz brnie dalej, twierdząc, że prof. Rzepliński „doprowadza Trybunał do ruiny”. Dzień po wywiadzie kierownictwo Trybunału poprosiło go o ustąpienie z dyrektorskich funkcji i zakazało medialnych wypowiedzi w sprawach dotyczących TK.

Polityka 29.2016 (3068) z dnia 12.07.2016; Polityka; s. 25
Oryginalny tytuł tekstu: "Pan Zaradkiewicz"

Czytaj także

Społeczeństwo

Rozmowa z lesbijkami, szczęśliwymi małżonkami

Gdy słyszę, że ktoś krzyczy za mną lesba, wzruszam ramionami i idę dalej. A nawet gdybym miała zareagować, powiedziałabym: tak, lesba, i co z tego? – rozmowa z Małgorzatą Rawińską i Ewą Tomaszewicz.

Joanna Cieśla
12.06.2018