Kraj

Morawiecki w przypływie szczerości: 500 plus jest na kredyt

Szymon Łaszewski / Forum
W poniedziałek podczas spotkania w Bydgoszczy z sympatykami i członkami PiS wicepremier wypowiada się bez ogródek o sztandarowym programie rządu PiS. Już we wtorek wycofuje się ze swoich słów.

O sprawie jako pierwsza napisała bydgoska „Gazeta Wyborcza”. Jednym z efektów rządowego programu 500+ był skokowy import używanych samochodów z Niemiec – pisze „Gazeta”. „W dłuższej perspektywie to nam nie zbuduje PKB. Państwu bardziej niż konsumpcja potrzebne są inwestycje i oszczędności. A przypominam, że 500+ jest na kredyt. Zadłużyliśmy się o dodatkowe 20 mld zł, bo chcemy promować dzietność. Jesteśmy we własnym gronie i nie musimy mówić sobie tylko pięknych słów” – mówił Morawiecki na spotkaniu z sympatykami i działaczami PiS.

Jak tłumaczył wicepremier, „wychowywanie człowieka postsocjalistycznego trochę polegało na znanym haśle „róbta, co chceta” – zadłużajcie się i kupujcie”. Dodał: „Teraz mamy trochę nowsze samochody i telewizory, ale dług ponad 2 bilionów złotych. Będziemy z tego bardzo długo wychodzić. Zastaliśmy bardzo trudną sytuację gospodarczą. Musicie państwo tłumaczyć to naszym zwolennikom”.

Spotkanie z wicepremierem Morawieckim w sali Kujawsko-Pomorskiej Szkoły Wyższej dla działaczy i sympatyków PiS było otwarte dla mediów. „Wicepremier otrzymał od uczestników owacje na stojąco. Obok niego na podium usiedli kujawsko-pomorski wojewoda Mikołaj Bogdanowicz i liderzy bydgoskich oraz toruńskich struktur Prawa i Sprawiedliwości, Tomasz Latos i Jan Krzysztof Ardanowski” – relacjonuje „Gazeta”. 

Na sali byli posłowie Ewa Kozanecka, Joanna Borowiak, Iwona Michałek Piotr Król i Łukasz Schreiber, oraz bydgoscy radni. W sumie przyszło ok. 250 osób, członków i sympatyków Prawa i Sprawiedliwości.

We wtorek po południu wicepremier oświadczył dla PAP, że „Program 500+ jest inwestycją w przyszłość Polski, ta inwestycja zwróci się i dlatego nie mieliśmy wątpliwości, że warto ją finansować, około 20 mld złotych to niewygórowany koszt” – Jeśli moje słowa na ten temat zostały inaczej zinterpretowane, to jest to całkowicie błędna i nieprawdziwa interpretacja – stwierdził.

O tym, jak wygląda w praktyce realizacja rządowego programu, pisała niedawno w POLITYCE Joanna Solska »

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Historia

Hiroszima i Nagasaki – trauma Japonii

Ameryka przeczytała opis skutków zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę dopiero w rok po fakcie. Dla Japończyków to symbol narodowego męczeństwa. Wolą jednak nie rozpamiętywać, jaka droga zaprowadziła Japonię ku tragedii.

Adam Szostkiewicz
06.08.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną