Autobiografia prezesa PiS: cokół pod własny pomnik

Prezes według prezesa
Jarosław Kaczyński nie tylko stawia pomniki swemu bratu, zaczął je budować także sobie. Jeszcze nie ze spiżu, na razie ze słów. Jego autobiografia to poza wszystkim pożyteczna lekcja dla dzisiejszych polityków opozycji.
Wpływ Kaczyńskiego na ludzi nieustannie dziwi tych, którzy nie czują jego charyzmy, raczej ich on śmieszy, może trochę przeraża.
Adam Chełstowski/Forum

Wpływ Kaczyńskiego na ludzi nieustannie dziwi tych, którzy nie czują jego charyzmy, raczej ich on śmieszy, może trochę przeraża.

Ukazała się zapowiadana od dawna polityczna autobiografia prezesa PiS „Porozumienie przeciw monowładzy. Z dziejów PC” (swoją drogą pierwsza część tytułu to niezłe motto dla Schetyny i Petru). Czterystustronicowe dzieło zatrzymuje się na 2001 r., co znaczy, że kolejne tomy nadejdą. Ale i ten pierwszy mówi wiele o Jarosławie Kaczyńskim – przez to, co napisał, ale też, co przemilczał.

Linią przewodnią autobiografii jest prezentowana na różne sposoby wizja: byli dwaj bliźniacy i reszta.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną