Kraj

Pipsztycki kontra Rzepliński. Prokuratura wszczęła śledztwo ws. TK

Adam Chełstowski / Forum
Krakania stały się ciałem: niewykluczone, że prezesa Trybunału Konstytucyjnego czeka pokazowy proces.

Prokuratura w Katowicach ogłosiła, że „w oparciu o zawiadomienia o przestępstwie złożone przez różne osoby fizyczne, jak i prawne” zostało wszczęte śledztwo w sprawie niedopuszczenia do orzekania w Trybunale Konstytucyjnym trzech osób skierowanych tam przez obecną większość parlamentarną i naruszenia w efekcie ich praw pracowniczych.

Oznacza to w praktyce, że nieznany z nazwiska i, co ważniejsze, stażu prokurator – nazwijmy go zatem Pipsztyckim – będzie prowadził postępowanie nie tylko nawet przeciwko prezesowi Trybunału Konstytucyjnego, ale de facto i tym sędziom, którzy uznali wybór owych osób za sprzeczny z prawem.

Tak się składa, że prawnicy zasiadający w TK stanowią zwykle elitę tej profesji. Nie przez przypadek do niedawna w prawniczej branży w Polsce (i w cywilizowanym świecie) panuje pogląd, że godność sędziego sądu konstytucyjnego to ukoronowanie zawodowej kariery. Stąd też – do niedawna właśnie – w środowisku podjęcie się takiej sprawy uchodziło, niezależnie od procedur, za etycznie niedopuszczalne. A zawodowo zwyczajnie głupie.

Teraz być może znajdzie się jednak śmiałek, który w imię kariery realizowanej w rzeczywistości „dobrej zmiany”, „ludu jako suwerena” i tezy prezesa Kaczyńskiego, że „całkowita racja jest po naszej stronie”, podejmie się takiego zadania (bo już nie wyzwania).

Warto sobie jednak wyobrazić rozprawę sądową, w której zmagają się prof. Rzepliński i ów prokurator Pipsztycki. Zabawa – ale i lekcja podejścia do prawa ważna zwłaszcza dla studentów, chcących poważnie traktować swój zawód i jego misję – będzie przednia.

PS Co ważne i nowe: wedle sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” na pytanie „Kto ma rację w sporze o Trybunał Konstytucyjny?” 45 proc. badanych wskazało, że „opozycja i TK”. Nawet wśród wyborców PiS przeważa przekonanie, że rząd nie powinien wstrzymywać publikacji decyzji TK.

Co więcej, aż 70 proc. ankietowanych stwierdziło, że rząd powinien opublikować także wyrok TK z 9 marca b.r. dotyczący niekonstytucyjności pisowskiej nowelizacji ustawy o Trybunale, którego to werdyktu premier wciąż nie nakazała ogłaszać.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Janusz Dzięcioł w szponach szołbizu

Wyluzowany Janusz Dzięcioł powtarza do kamery, że nie lubiłby siebie, gdyby się zmienił, dlatego się nie zmieni, chociaż kto wie, co sława przyniesie. Szołbiznes, mówią ludzie, jest jak walec, każdego rozgniecie, każdą głębię duchową zniweluje. Czy normalny człowiek po wygraniu bardzo popularnego programu telewizyjnego może z wygranym półmilionem złotych w kieszeni wrócić do bloków, do pracy?

Sławomir Mizerski
30.06.2001
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną