Czy stosowanie kuracji konopiami będzie w Polsce wreszcie legalne?

Marihuanowa hipokryzja
Po anonimowych pacjentach o dostęp do marihuany leczniczej upominają się politycy.

Czy będą skuteczniejsi niż marsze obywatelskie i petycje ekspertów? Choroba nie wybiera – na ciężką padaczkę, stwardnienie rozsiane albo złośliwy guz mózgu, jak w przypadku byłego rzecznika SLD Tomasza Kality, może zapaść każdy. Wtedy problemy, znane tylko z drugiej ręki, stają się bardzo bliskie, a oczekiwania – wydające się kiedyś trudne do spełnienia – zaczynają być potrzebą chwili.

Ta myśl uporczywie do mnie wracała podczas konferencji prasowej zorganizowanej w siedzibie SLD, podczas której politycy tej partii – w obecności swojego ciężko chorego kolegi walczącego o prawo do wyboru metody leczenia – wsparli projekt ustawy o medycznej marihuanie, który PiS od kilku miesięcy kisi w sejmowej zamrażarce.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj