Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Biuro sprostowań

Przy-PISY Redaktora Naczelnego

W tym roku nie było wakacji od polityki. Rewolucja nie bierze urlopu. Jeśli już, to na wakacje pojechała opozycja.

I teraz zaczyna powoli wracać do rzeczywistości. Przykry powrót zaliczył Mateusz Kijowski i grupa jego współpracowników z KOD. Pojechali do Gdańska na symboliczny pogrzeb „Inki” i „Zagończyka”, bohaterów powojennego podziemia antykomunistycznego, i zostali potraktowani z buta. Poniekąd słusznie, bo działacze KOD, sądząc, że jadą na uroczystości państwowe, znaleźli się w centrum partyjnego zgromadzenia. Przemówienia prezydenta, pani premier, ministra obrony nie pozostawiały wątpliwości, jaki ma być polityczny przekaz tego podniosłego wydarzenia. Otóż III RP tylko „teoretycznie” zerwała z dziedzictwem ubeckich oprawców, odmawiając przez 27 lat oddania hołdu oraz godnego pochówku poległym bohaterom.

Polityka 36.2016 (3075) z dnia 30.08.2016; Komentarze; s. 6
Oryginalny tytuł tekstu: "Biuro sprostowań"
Reklama