Kraj

Mówią czy zrobią?

Przy-PISY Redaktora Naczelnego

Spodziewaliśmy się, że jesienią rewolucja przyśpieszy i tak się dzieje – choć na razie głównie w myśli i w mowie.

Wciąż nie wiadomo, czy słowa wypowiadane ostatnio przez prominentnych przedstawicieli władzy traktować jako zapowiedź jakichś czynów czy jako polityczną liturgię, odprawianą na użytek wiernych. Bo co, na przykład, znaczy wypowiedź pisowskiego wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego: „odsuniemy sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którzy nie stosują się do prawa”? Tylko ogólną groźbę, wyraz lekceważenia czy zapowiedź użycia siły wobec najwyższych rangą przedstawicieli „sędziowskiej korporacji”?

Polityka 37.2016 (3076) z dnia 06.09.2016; Komentarze; s. 6
Oryginalny tytuł tekstu: "Mówią czy zrobią?"
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Wszechobecny Krzysztof Stanowski. Jak wyjaśnić ten fenomen?

Wyrósł najwyraźniej na pierwszego dziennikarza w Polsce, którego koniecznie trzeba przekonać do swoich racji. Bo można się ze Stanowskim nie zgadzać, ale „trzeba go szanować”.

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk
13.06.2021