Kraj

Mówią czy zrobią?

Przy-PISY Redaktora Naczelnego

Spodziewaliśmy się, że jesienią rewolucja przyśpieszy i tak się dzieje – choć na razie głównie w myśli i w mowie.

Wciąż nie wiadomo, czy słowa wypowiadane ostatnio przez prominentnych przedstawicieli władzy traktować jako zapowiedź jakichś czynów czy jako polityczną liturgię, odprawianą na użytek wiernych. Bo co, na przykład, znaczy wypowiedź pisowskiego wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego: „odsuniemy sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którzy nie stosują się do prawa”? Tylko ogólną groźbę, wyraz lekceważenia czy zapowiedź użycia siły wobec najwyższych rangą przedstawicieli „sędziowskiej korporacji”?

Polityka 37.2016 (3076) z dnia 06.09.2016; Komentarze; s. 6
Oryginalny tytuł tekstu: "Mówią czy zrobią?"

Czytaj także

Ja My Oni

Ula: Zaczęło się od typowego lesbijskiego zauroczenia

Przyjechałam do Łodzi z małej wioski w 1983 r. Do liceum. Moją trzecią fascynacją była koleżanka z bursy. W bursie to nie mogło się rozwinąć (nocą panie robiły nam naloty, z zaglądaniem pod kołdry).

Edyta Gietka
18.08.2020