Co politycy PiS mówili po premierze „Smoleńska” [WIDEO]
Jeśli ktoś ma pięć szarych komórek i nie stara się siebie oszukiwać, to wie, co się wydarzyło w Smoleńsku – uważa Ryszard Makowski, satyryk.
Smoleńsk-film/Facebook

Państwowa Komisji Badania Wypadków Lotniczych udowodniła, że katastrofa prezydenckiego Tupolewa 10 kwietnia 2010 roku była spowodowana serią błędów załogi i osób odpowiadających za lot. Jednak Prawo i Sprawiedliwość buduje własną narrację, którą opiera nie na dowodach, ale na negacji tego, co ustaliła komisja. Promocji teorii spiskowych służy długo wyczekiwany „Smoleńsk” w reżyserii Antoniego Krauzego, którego premiera odbyła się w ostatni poniedziałek. 

„Wiemy tylko, że byliśmy oszukiwani, a wersja, która była nam podawana i przez stronę rosyjską, i polską, ma się nijak do prawdy” – mówiła na premierze filmu Antoniego Krauzego poseł PiS, Jan Żaryn.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną