Kraj

Szybka lekcja polskiego

Z życia sfer

Lekkomyślność niektórych osób przechodzi ludzkie pojęcie. Media poinformowały, że pewien Polak, jadąc w Warszawie tramwajem, rozmawiał z kolegą po niemiecku, a potem miał pretensję, że został pobity.

Rozżalenie tego Polaka trudno zrozumieć, zwłaszcza że chodzi o historyka, profesora wyższej uczelni, który konsekwencje swoich ryzykownych zachowań powinien umieć przewidzieć.

Z licznych wystąpień prezesa Kaczyńskiego wiemy, że niemiecki to język obcy, wymierzony w nasze interesy i używany przez tych, których ojcowie i dziadkowie należący do SS mordowali naszych ojców i dziadków należących do AK. Trudno się dziwić, że gdy jeden z pasażerów usłyszał ten język w tramwaju, powziął uzasadnione podejrzenie, że jest obrażany za pomocą mowy nienawiści i w odpowiedzi uderzył z byka.

Polityka 38.2016 (3077) z dnia 13.09.2016; Felietony; s. 4
Oryginalny tytuł tekstu: "Szybka lekcja polskiego"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Wybuchowe wesele. Zostali bez domu i z kredytem na całe życie

W jednej chwili wesele Wawrzyniaków zamieniło się w koszmar. Każdego dnia nurtuje ich pytanie: jak tu obchodzić rocznicę?

Norbert Frątczak
18.07.2021