Paragraf 22
W Parlamencie Europejskim przegraliśmy 160:510, na Łazienkowskiej polegliśmy 0:6. Szanse Polski i Węgier na kontrrewolucję kulturalną w Europie nie są dużo większe od szans Legii w Lidze Mistrzów.

Jeszcze przedstawiciele Komisji Weneckiej nie zdążyli wyjechać z Warszawy, jeszcze nie minął jeden dzień od przyjęcia przez Parlament Europejski krytycznej wobec polskiego rządu rezolucji, a już piłkarze Borussii Dortmund zdążyli spuścić lanie Legii – tytanom z ulicy Łazienkowskiej. Po 20 latach klęczenia trudno wstaje się z kolan. Po latach złudzeń, politycznych i piłkarskich, trudno pogodzić się z rzeczywistością. Wymarzony powrót do europejskiej elity klubowej skończył się pogromem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj