Kraj

Mariusz Janicki poleca najnowszy numer POLITYKI

Mariusz Janicki poleca najnowszy numer POLITYKI

Mariusz Janicki, zastępca redaktora naczelnego POLITYKI Mariusz Janicki, zastępca redaktora naczelnego POLITYKI Polityka
Widać już, że katastrofa smoleńska jest motywem przewodnim, a na pewno jednym z głównych tematów, jakie PiS proponuje publiczności tej jesieni.
Michał Mutor/Agencja Gazeta

Podkomisja powołana przez Antoniego Macierewicza nie przedstawiła co prawda nawet cienia dowodu na zamach, ale jest już pewne, że tu nie chodzi o dowody, tylko o winnych. Wygląda na to, że według najnowszej koncepcji winna jest przede wszystkim dawna komisja Millera, która badała katastrofę i sporządziła raport. Najkrócej rzecz ujmując, jej podstawową winą jest to, że nie wykryła zamachu. Z braku dowodów na „udział osób trzecich” podważana będzie sama komisja, jej wiarygodność i kompetencje. 

Jak wygląda ta walka z komisją Millera – znacznie bardziej personalna niż na argumenty – opisuje w najnowszej POLITYCE Grzegorz Rzeczkowski. Autor ujawnia mechanizmy i metody, jakie w tę akcję dezawuowania oficjalnych ustaleń zaangażowała nowa władza, pokazując dewastujący ich wpływ na demokratyczne procedury i świadomość społeczną.

Co poza tym w najnowszym wydaniu POLITYKI? Co słychać w PiS po roku od objęcia władzy w kraju, jakie są tam „spiski” i „brudne sieci”, o których mówił niedawno Jarosław Kaczyński – piszą Anna Dąbrowska i Wojciech Szacki. Wzór nowego „normalnego Polaka”, lansowanego przez obóz rządzący, i próby stworzenia własnego, prawicowego mainstreamu opisują Janicki&Władyka. A Elżbieta Turlej stworzyła zbiorowy portret „aniołków Petru” (Petru’ego, jak żartobliwie nazwaliśmy tę grupkę w nawiązaniu do znanego amerykańskiego serialu i cyklu filmów) – czyli kilku przebojowych posłanek Nowoczesnej, które zawojowały Sejm.

I jeszcze: Agnieszka Sowa odkrywa, dlaczego w polskiej transplantologii dzieje się źle, Violetta Krasnowska bada, w jakim stopniu można odwrócić skutki tych najbardziej fatalnych decyzji reprywatyzacyjnych w Warszawie, a Marcin Kołodziejczyk opisuje kręte losy, także polityczne, znanego kabareciarza, dzisiaj barda prawicy, Jana Pietrzaka. Polecam też bardzo interesujący artykuł Pauliny Wilk o „kapitalizmie całodobowym” – czyli o tym, jak wielkie miasta funkcjonują non-stop, oraz rozmowę z Wojciechem Smarzowskim o jego głośnym i wyczekiwanym filmie „Wołyń”, który wkrótce wchodzi na ekrany.

I coś z zupełnie innej półki: o nowym wizerunku amerykańskiej aktorki Pameli Anderson, która z ikony seksu lat 80. zmieniła się w bojowniczkę i chce obronić świat przed zgubnym działaniem porno…

To niewielka próbka propozycji z najnowszej POLITYKI. Zachęcam do przeczytania wielu innych tekstów zarówno z tego numeru, jak i kolejnych. Lato definitywnie się kończy, a polityka rusza z kopyta. Będziemy przy tym!

Życzę miłej lektury.

Mariusz Janicki
Zastępca redaktora naczelnego

Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Kobiety u władzy w Bizancjum

Zostanie cesarską małżonką, wejście w rolę bazylisy, było zapewne największym marzeniem przynajmniej niektórych mieszkanek Bizancjum, a w pewnych okresach łakomym kąskiem dla wielu dobrze urodzonych niewiast spoza niego.

Mirosław J. Leszka
12.03.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną