Kraj

Na łów, na łów, towarzyszu mój

Nazwa Ministerstwo Środowiska nie dookreśla, czy chodzi o owegoż środowiska ratowanie i chronienie, czy przeciwnie: niszczenie i degradowanie.

„Zdradziecko bój zaczął myśliwy” – pisał w „Dziadów” części pierwszej Adam Mickiewicz. Dodajmy, że nie tylko „zdradziecko”, ale także tchórzliwie, korzystając koniunkturalnie z krótkowzroczności i dziwactwa władzy. Nie od rzeczy napisałem „dziwactwa”, choć łagodniej by było „oryginalności”. Czy jednak byłoby to słowo wystarczająco prezentujące zjawisko pod tytułem Jan Szyszko? Jest to bowiem jedyny bodaj w Europie i na szerokim świecie minister środowiska, który nie cierpi przyrody.

Polityka 43.2016 (3082) z dnia 18.10.2016; Felietony; s. 96
Reklama

Czytaj także

Nauka

Seks, dragi i polityka

Ta książka wszystko zawdzięcza testosteronowi – deklaruje jej autor Paul B. Preciado. „Testo ćpun” jest odważną próbą poszukiwania tożsamości seksualnej w świecie pełnym hormonalnych pokus i farmakologicznych miraży.

Paweł Walewski
20.06.2021