Narodowa gospodarka według PiS

Repolonizacja, czyli ile Polski w Polsce
Hasło repolonizacji współgra z nacjonalistycznymi nastrojami części społeczeństwa. Ale przede wszystkim jest politycznym instrumentem PiS, który ma poszerzać władzę tej partii i jej wpływy.
Wicepremier Mateusz Morawiecki i premier Beata Szydło na posiedzeniu Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów
Adam Chełstowski/Forum

Wicepremier Mateusz Morawiecki i premier Beata Szydło na posiedzeniu Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów

Repolonizacja, jeśli wysnuwać wnioski z wielu wypowiedzi polityków PiS i głosów prawicowych publicystów, ma w tej chwili dwa główne znaczenia. Po pierwsze, oznacza „przywrócenie polskości” w gospodarce i mediach, bo jak wiadomo „kapitał ma narodowość”, wbrew obłudnym twierdzeniom neoliberałów. Zarazem jednak wyraźnie nie chodzi o wykupienie firm, banków, stacji telewizyjnych i wydawnictw z rąk zagranicznego kapitału prywatnego przez polski, narodowy kapitał prywatny.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną