Rektor UJ do Rafała Ziemkiewicza: W pełni rozumiem pana oburzenie
Dożylisśmy czasów, kiedy rektor najstarszej polskiej uczelni korzy się przed znanym ze skrajności, by nie rzec, chamstwa publicystą. I to dlatego, że ten jest guru obozu partii sprawującej władzę.
Kuba Ociepa/Agencja Gazeta

Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Wojciech Nowak uznał za stosowane napisać osobisty list do publicysty Rafała Ziemkiewicza, by przekazać mu wyrazy wsparcia w sporze z wykładowcą tegoż UJ dr. Leszkiem Wrońskim. „W pełni rozumiem pana oburzenie” – stwierdził rektor w odpowiedzi na skargę Ziemkiewicza, który doniósł mu, że to dr Wroński jest organizatorem protestu przeciwko zapraszaniu na niedawne krakowskie Targach Książki publicysty znanego m.in. z publicznego obrażania kobiet.

W swojej petycji w tej kwestii (podpisało ją 3,5 tys. osób) Wroński cytował wypowiedzi Ziemkiewicza („Kobiety? Jakie kobiety? Kobiety nie szwendają się nocą pod cudzym domem, wrzeszcząc o swoich cipach i macicach”) i wykazywał, że są one rażące zarówno jako uwłaczające kobietom (choć nie tylko), jak i z racji swej wulgarności.

Ziemkiewicz odpowiedział w swoim stylu: uznał akcję za próbę wyeliminowania go z „debaty publicznej” i zażądał od rektora „należnego pouczenia dr. Leszka Wrońskiego oraz przykładnego ukarania go” (stylistyka oryginału).

Rektor UJ broni Ziemkiewicza

Okazuje się, że Jego Magnificencja potulnie na to przystał. Prócz wspomnianego listu z wyrazami zrozumienia rektor zwrócił się bowiem do Rzecznika Dyscyplinarnego ds. nauczycieli akademickich z prośbą o wydanie opinii, czy doszło do naruszenia przepisów prawnych uzasadniających zastosowanie trybu postępowania dyscyplinarnego. Jeśli rzecznik podejmie sprawę, może faktycznie ukarać dr. Wrońskiego – jeśli nie zwolnieniem z pracy (to ostateczność), to choćby upomnieniem czy naganą.

Zdumiewające w tej historii jest już, po pierwsze, to, że rektor najstarszej polskiej uczelni reaguje na donos na swojego pracownika. Po drugie, że korzy się przed znanym ze skrajności, by nie rzec, chamstwa publicystą. Ba, przyznaje mu de facto rację, bo swoim piśmie zapewnia, że też oburza się na wypowiedzi i działania podwładnego. Ręczy na dodatek, że „osobiste przekonania dr. Wrońskiego nie są prezentowane na odbywających się w uczelni zajęciach dydaktycznych” (również stylistyka oryginału). Stwierdzenie to oznacza w konsekwencji, iż władze UJ nie widzą niczego złego w uwłaczaniu kobietom, o publicznie rzucanych wulgaryzmach nie wspominając. Przeciwnie – za naganne uważają protestowanie przeciw temu.

Zdumiewa też, po trzecie, że osoba wykształcona kompletnie nie rozumie, na czym polega idea wolności słowa i poglądów (bo to przecież jej skrajnie prymitywna interpretacja stoi u podstaw działań Ziemkiewicza – tyle że w jego wypadku mamy do czynienia z wyrachowanym cynizmem).

Rektor UJ wspiera Andrzej Dudę

Prof. Wojciech Nowak zaszczytną funkcję rektora UJ sprawuje już drugą kadencję. Podczas pierwszej zasłynął tym, że po osobistym spotkaniu z dopiero co wybranym prezydentem RP, dr. Andrzejem Dudą, udzielił mu zgody na przedłużenie urlopu bezpłatnego – i to mimo że nie wyjaśnione zostały do końca okoliczności podjęcia przez dr. Dudę podczas urlopu na UJ pracy na prywatnej uczelni w Poznaniu.

Czy symbolem drugiej kadencji stanie się uległa korespondencja z guru populistycznej prawicy o skrajnych (często chociażby antysemickich) poglądach i ostentacyjnie niewyszukanych manierach?

Moją uczelnią władali kiedyś wielcy rektorzy. Zwykle potrafili korzystać z tradycji uniwersytetu (zwłaszcza tego Uniwersytetu) i autorytetu profesury. Władza – każda, nawet ta komunistyczna – czuła wobec nich respekt. Co się stało, że teraz rektor UJ godzi się na dwuznaczne – choć banalne w istocie – układy z prezydentem i uznaje za równego sobie osobnika pokroju Ziemkiewicza? I w efekcie trzeba się wstydzić za UJ.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną