Kraj

Marek Niedźwiecki gorzko o pracy w Trójce: Jak grać, co mówić, co robić?

Sytuacja w Polskim Radiu zmieniła się diametralnie po przejęciu władzy przez PiS. Sytuacja w Polskim Radiu zmieniła się diametralnie po przejęciu władzy przez PiS. Grażyna Myślińska / Forum
Dziennikarz nie wypowiada się o rozgłośni otwarcie, ale wspomina o niej zdawkowo na swoim blogu.

Twarze Programu III Polskiego Radia nie zawsze chętnie komentują zmiany, jakie zaszły w rozgłośni po przejęciu władzy przez PiS. Do najbardziej rozpoznawalnych należy m.in. dziennikarz muzyczny Marek Niedźwiecki, związany z radiem z przerwami od 1982 roku.

Niedźwiecki o pracy w Trójce wspomniał na swoim blogu zdawkowo, enigmatycznie, ale wymownie. „Nigdy nie było tak źle na Myśliwieckiej” – pisze. I dodaje: „Jak grać, co mówić, co robić? Sam muszę się z tym wszystkim mierzyć”. Po czym płynnie przechodzi do krótkiej recenzji nowej płyty grupy Metallica.

Z Polskiego Radia odchodzą uznani dziennikarze

Sytuacja w Polskim Radiu zmieniła się diametralnie po przejęciu władzy przez PiS. Weszła w życie nowa ustawa medialna, zmienił się zarząd rozgłośni, odeszła jej szefowa Magda Jethon. Z czasem z radia znikały kolejne znane nazwiska. A inne – m.in. Małgorzatę Spór i Annę Zaleśną – odsuwano z serwisów informacyjnych.

Dziennikarze podnieśli protest: wystosowali list do prezes spółki Barbary Stanisławczyk, domagając się przywrócenia serwisantek na ich stanowiska, poszanowania zasady obiektywizmu i niezależności dziennikarskiej. W obronie pracowników Polskiego Radia stanęło m.in. Towarzystwo Dziennikarskie. I słuchacze, którzy nie szczędzą krytyki, zwłaszcza w mediach społecznościowych. Zarząd protesty potraktował jak „nękanie”, wskutek czego posady stracili członkowie związku zawodowego: Paweł Sołtys i Wojciech Dorosz.

Z pracy w Polskim Radiu zwolniono w tym roku m.in. Jerzego Sosnowskiego, niedawno z Trójką rozstał się także krytyk literacki Michał Nogaś.

Reklama

Czytaj także

Klasyki Polityki

Jak dzieci odczuwają i rozumieją ból?

Jeszcze na początku lat 80. uważano, że noworodki w ogóle nie odczuwają bólu! A ponieważ nie potrafią werbalnie wyrazić tego, co czują, nie dbano o ich komfort w szpitalach.

Paweł Walewski
08.08.1998
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną