Kraj

Dziesięcioro groźnych dzieci

Mizerski na bis

Polityka
Władze Sopotu postanowiły przyjąć dzieci sieroty z ogarniętego wojną syryjskiego Aleppo i zwróciły się o zgodę rządu w tej sprawie.

Na prośbę Sopotu minister Błaszczak zareagował zdecydowanie i zgody odmówił „z uwagi na obecną sytuację Aleppo, a także ze względów na bezpieczeństwo”. W opinii Błaszczaka sieroty z Syrii nie są Polsce potrzebne, gdyż ich obecność może pogorszyć bezpieczeństwo Polski. Dzieci te są ubogie, zaniedbane, nie mają rodziców, i w tej sytuacji nie wiadomo, do czego są zdolne i co im może przyjść do głowy. Dlatego Mariusz Błaszczak uważa, że na przyjęcie takich dzieci Polska nie jest jeszcze przygotowana.

Reklama

Czytaj także

Historia

Rozmowa z Davidem Martelo, uczestnikiem rewolucji goździków

O portugalskiej rewolucji goździków sprzed 45 lat opowiada jej uczestnik David Martelo.

Krzysztof Kubiak, Tadeusz Zawadzki
23.04.2019
Reklama