Mizerski na bis

Dziesięcioro groźnych dzieci
Władze Sopotu postanowiły przyjąć dzieci sieroty z ogarniętego wojną syryjskiego Aleppo i zwróciły się o zgodę rządu w tej sprawie.
Polityka

Na prośbę Sopotu minister Błaszczak zareagował zdecydowanie i zgody odmówił „z uwagi na obecną sytuację Aleppo, a także ze względów na bezpieczeństwo”. W opinii Błaszczaka sieroty z Syrii nie są Polsce potrzebne, gdyż ich obecność może pogorszyć bezpieczeństwo Polski. Dzieci te są ubogie, zaniedbane, nie mają rodziców, i w tej sytuacji nie wiadomo, do czego są zdolne i co im może przyjść do głowy. Dlatego Mariusz Błaszczak uważa, że na przyjęcie takich dzieci Polska nie jest jeszcze przygotowana.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj