Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Łapówka za ocalenie gruntów Warszawy?

Jan Śpiewak, warszawski radny Jan Śpiewak, warszawski radny Stefan Maszewski / Reporter

Wysunięte przez radnego Jana Śpiewaka oskarżenia wydają się dziwne.

Jan Śpiewak, warszawski radny, zawiadomił Prokuraturę Okręgową dla Warszawy Pragi o podejrzeniu przyjęcia w 2008 r. 2,5 mln zł łapówki przez – nie wie – prezydent Warszawy lub któregoś z wiceprezydentów za to, że zarząd Warszawy nie wystąpił do Rady z wnioskiem o sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla 32 ha w środku Warszawy, na których znajdują się ogródki działkowe wzdłuż al. Waszyngtona na Pradze. Śpiewak zawiadomienie oparł na wpisie Roberta P. z kwietnia 2016 r. Na blogu w prawicowym salonie24 opisał on dosyć luźną koleżeńską rozmowę, w której miało paść zdanie, że dano łapówkę, bez żadnych innych konkretów (wpis już zniknął, w jego miejsce pojawił komunikat „strona niedostępna”).

Radio Zet ustaliło, że Robert P. został w czerwcu skazany za pomówienia o wręczanie łapówek politykom, a jedno z nich dotyczyło właśnie wpływania na ustawę o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i te same osoby pojawiają się we wpisach, które będzie teraz weryfikować prokuratura. Ratusz uważa zarzut za absurdalny. Tym bardziej że udało się anulować zwrot tych terenów w ramach reprywatyzacji, co jest uważane za wielki sukces.

To nie pierwsze zawiadomienie Śpiewaka w tej sprawie, w kwietniu 2016 r. zawiadomił CBA, widać bez powodzenia. Patent przejęcia tych terenów polegał na reaktywowaniu przedwojennej spółki Nowe Dzielnice, do której należały. Do sądu gospodarczego przyszła kobieta (już nie żyje) z kilkunastoma akcjami spółki. Miały stempel z 1949 r. z podpisem wicekonsula polskiego w Belgii, czyli były formalnie ważne.

Polityka 7.2017 (3098) z dnia 14.02.2017; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 7
Reklama