Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Bezinformacja

Urlopowany rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz potrzebował aż tygodnia, żeby uświadomić sobie, że nazywając przygotowaną przez siebie stronę internetową „dezinformacja.net”, niechcący ujawnił prawdę o samym przedsięwzięciu. A ponieważ mówienie prawdy absolutnie nie leży w jego emploi, no i z pewnością nie pasuje do zadań, jakie postawił przed nim jego bezpośredni i jedyny zwierzchnik, już po tygodniu funkcjonowania nieliczne umieszczone na stronie materiały zostały zastąpione planszą głoszącą: „Bardzo dziękujemy za zainteresowanie tematyką dezinformacji w Polsce.

Polityka 8.2017 (3099) z dnia 21.02.2017; Felietony; s. 129
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >