Saryusz-Wolski zamiast Tuska w RE? Reakcje na doniesienia „Financial Times”
„Intrygi PiS w sprawie wystawienia Saryusza-Wolskiego to ryzyko, że Polska w ogóle straci to stanowisko” – puentuje Radosław Sikorski.
Jacek Saryusz-Wolski
European Union 2014 - European Parliament/Flickr CC by 2.0

Jacek Saryusz-Wolski

Informację, jakoby PiS zamierzał poprzeć kandydaturę na stanowisko szefa Rady Europejskiej innego polityka niż Donald Tusk, podał „Financial Times”. Przypomnijmy: za przedłużeniem kadencji Tuska opowiadają się dość zgodnie europejscy przywódcy, wątpliwości zgłasza zaś polski rząd. Prezes PiS mówił zresztą parokrotnie, że Tusk powinien raczej wrócić do Polski i odpowiedzieć za katastrofę smoleńską i aferę Amber Gold.

Konkurentem Tuska miałby zostać Jacek Saryusz-Wolski, europoseł PO, członek Europejskiej Partii Ludowej i były szef Komitetu Integracji Europejskiej. „FT” – powołując się na dwóch informatorów – konstatuje, że PiS na ostatniej prostej próbuje skomplikować Tuskowi zadanie i zmniejszyć jego szanse na kolejną dwuipółletnią kadencję w RE.

Wieści tych nikt nie potwierdza, nie licząc wypowiadających się anonimowo dyplomatów z kręgów PiS. Przepytywany w TVN24 wicemarszałek Senatu Adam Bielan też dyplomatycznie milczy. Ale sam pomysł zastąpienia Tuska Saryuszem-Wolskim chwali: „Mogę jedynie powiedzieć, że gdyby doszło do zmiany na stanowisku przewodniczącego RE, to przy wszystkich różnicach politycznych, które mnie dzielą z panem posłem Jackiem Saryuszem-Wolskim, byłaby to bardzo dobra zmiana, bo Jacek Saryusz-Wolski niewątpliwie góruje nad panem przewodniczącym Tuskiem, jeśli chodzi o znajomość problematyki europejskiej” – komentował.

O jego przewadze nad Tuskiem miałoby zaś świadczyć to, że działa ponadpartyjnie, troszcząc się przede wszystkim o interes Polski. Poparcie PiS dla polityka PO zdziwienia nie budzi – Saryusz-Wolski ujmował się za rządem PiS po aferze z przerwanym przetargiem na Caracale i otwarcie krytykował Tuska między innymi za to, że wysłał do europejskich przywódców list ostrzegający przed Donaldem Trumpem.

Ale ewentualna kandydatura Jacka Saryusza-Wolskiego nie wszystkim się podoba. Tak rzecz komentują politycy i media:

Radosław Sikorski: Intrygi PiS ws. wystawienia Jacka Saryusza-Wolskiego na prezydenta RE to ryzyko, że Polska w ogóle straci to stanowisko. Mściwość, małość, głupota.

Janusz Lewandowski: Kontrkandydat PiS dla Tuska? Porażająca niewiedza o UE? Nominacja Kaczyńskiego to pocałunek śmierci. Bez szans na poważne stanowiska w UE!

Paweł Zalewski: Wolski nie ma żadnych szans, bo premierzy nie będą rządzeni przez sekretarza stanu. To gra PiS przeciw Polakowi w UE.

Ryszard Petru: Na szefa Rady Europejskiej można by zgłosić jeszcze: J. Brudzinskiego lub R. Terleckiego albo M. Kuchcińskiego, ewentualnie M. Suskiego.

Tomasz Bielecki: Jeśli nie Tusk, to inny Polak nie zostanie szefem Rady Europejskiej. Myślę, że po Tusku żaden Polak przez 20 lat nie dostanie wysokiej posady w UE.

Joseph Daul, przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej potwierdza pełne poparcie dla Tuska: EPL całkowicie popiera Donalda Tuska i jego kolejną kadencję na stanowisku szefa Rady Europejskiej. Jego oddanie i ciężka praca są dla nas bezcenne.

Dariusz Rosati‏: Oczekuję, że Jacek Saryusz-Wolski wyjdzie z ukrycia i oświadczy, że nie jest kandydatem PiS na szefa Rady Europejskiej. I oczekuję, że JSW poprze na to stanowisko Donalda Tuska. Jeśli odmówi, powinien odejść z PO i zapisać się do PiS.

Sławomir Neumann: To dyskusja wywołana na potrzeby własne. Najlepszym przewodniczącym RE jest Donald Tusk i on [nim] pozostanie. To jest raczej dyskusja wywołana chyba na potrzeby własne, wewnętrzne. Nawet jeśli premier Szydło puszczała w eter takie pomysły, to one są nierealne z punktu widzenia europejskiej polityki. One są raczej nastawione na potrzeby wewnętrzne albo pokazanie Europie, że PiS nie popiera Tuska i wymyśla abstrakcyjne scenariusze – powiedział w „Kwadransie politycznym” TVP1 Sławomir Neumann.

Tomasz Bielecki‏: Tusk ma poparcie Włoch, bez których trudno wyobrazić sobie koalicję na rzecz lewicowego kontrkandydata (to do teorii, że PiS miałby ożywić wyścig).

„Le Soir”, belgijski dziennik: pomysł wystawienia Saryusza-Wolskiego to „największy kawał roku” i dowód naiwności. „Le Soir” ocenia, że jest bez szans i jest zanadto zadufany w sobie.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną