Kraj

Walcz jak dziewczyna

Zwycięstwo czarnych marszów to przebudzenia się obywatelskiej współodpowiedzialności za rzeczywistość, w której żyjemy, za świat, który przekażemy dzieciom.

Dzień Kobiet. Kwiatkiem sprawy nie załatwimy. „Jak o tym napisać?” – zaczyna zmartwiona Grażyna. „Żeby nie strzelić sobie w kolano” – Sylwia chwyta w pół słowa. „Bo kim tak naprawdę jesteśmy?”.

Między pierwszym czarnym marszem a Dniem Kobiet 2017 minęło prawie pięć miesięcy. Jak grzyby po deszczu wyrosły grupy kobiece, oddolne, niehierarchiczne; powstały też organizacje z wyraźniejszą strukturą. Te, które maszerowały parasolka w parasolkę, chcą zostać razem, żeby stać murem wobec zagrożeń dzisiejszego świata.

Polityka 10.2017 (3101) z dnia 07.03.2017; Felietony; s. 95

Czytaj także

Ludzie i style

Związki romantyczne: zachowania, które wydają się normalne, a są toksyczne

Zdarza się, że mylimy zachowania, które są do zaakceptowania, z takimi, które stopniowo nasze związki wyniszczają.

Polityka.pl
13.05.2017