Protesty przeciwko reformie edukacji powinny trwać

Jest już za późno? Nie jest za późno
Dziś problemem nie jest brak energii. Jeśli już, to jej nadmiar.

Protesty przeciwko reformie edukacji nie mają szczęścia, by trafić we właściwy czas, zawsze coś je medialnie przytłumi. Ostatni strajk, 10 marca, zagłuszyły echa awantury wywołanej przez polski rząd w Brukseli wokół wyboru Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej.

Można powiedzieć: gdyby dzieci nie przyszły na lekcje – tak była pomyślana formuła strajku rodzicielskiego – we wszystkich szkołach w całej Polsce, odległość tematu od czołówek programów informacyjnych byłaby mniejsza.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj