Nie taki z Polaka Europejczyk

Europejczycy osobni
Nie taki z Polaka euroentuzjasta, jak się potocznie uważa. Chętnie z Unii bierze, ale wspólnoty losu z Europą specjalnie nie odczuwa. Mentalnie wciąż możemy do Unii wejść lub z niej wyjść. To się właśnie teraz waży.
Właściwie to zawsze, od Sarmatów poczynając, byliśmy na obrzeżach Europy. Peryferyjność kompensując sobie poczuciem wyjątkowości.
Mateusz Włodarczyk/Forum

Właściwie to zawsze, od Sarmatów poczynając, byliśmy na obrzeżach Europy. Peryferyjność kompensując sobie poczuciem wyjątkowości.

Czy można być za Unią i jednocześnie popierać rządy PiS? Otóż – wbrew nadziejom i kalkulacjom opozycji – nie ma tu kolizji. Stwierdzili to nader przekonująco autorzy (Adam Balcer, Piotr Buras, Grzegorz Gromadzki, Eugeniusz Smolar) niedawnego raportu dla Fundacji Batorego, któremu nadali tytuł „Koniec konsensu”. Po lekturze tekstu milusi frazes o najbardziej proeuropejskim społeczeństwie w Unii staje czytelnikowi w gardle.

Z perspektywy autorów deklaratywne kategorie euroentuzjasty i eurosceptyka do niczego już się nie nadają.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj