Wspólnota w obronie oświaty jest konieczna

Strajk szkolny: opór i nacisk
Oświatę można by uznać za teren gruntownie podzielony i zasadniczo spacyfikowany przez władzę, gdyby nie kilka paradoksów.

W strajku Związku Nauczycielstwa Polskiego 31 marca przeciwko zmianom w oświacie wzięło udział według samego ZNP niecałe 40 proc. szkół, według MEN ledwie co dziesiąta placówka. Tyle tylko, że rutynowe utyskiwania na oportunizm środowiska nauczycielskiego niewiele wnoszą i wyjaśniają. Bo dawno już nie było ogólnokrajowego protestu, którego uczestnicy, w skali masowej, byliby zagrożeni tak poważnymi i realnymi konsekwencjami.

W poprzedzających akcję dniach i tygodniach pracowników szkół naciskano już z otwartą przyłbicą, bez pardonu.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj