Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Kraj

Polska w promocji

Mizerski na bis

Polityka
PFN ma pokazać światu Polskę pisowską – „przyjazną, ambitną, w której są ogromne możliwości”.

Niedawno powołano Polską Fundację Narodową mającą promować na świecie wizerunek naszego kraju. Premier Szydło w przystępny sposób wyjaśniła, że zadaniem PFN ma być realizowanie „nieosiągalnych wcześniej projektów na skalę Polski, Europy i świata, gwarantując przy tym osiąganie silnych efektów synergii”. Jednym z takich projektów ma być zbudowanie marki o nazwie Polska, która będzie budowana za granicą, gdzie Polska na razie nie ma żadnej marki, na skutek czego się ją oczernia i wciąż kojarzy z prostym elektrykiem Wałęsą zamiast z rozwojem, nowoczesnością i śp. Lechem Kaczyńskim.

Pilnym zadaniem PFN ma być obalenie szkodliwych mitów na temat Polski, przede wszystkim mitu o tym, że Polska jest niechętna uchodźcom, i o tym, że w Polsce łamie się standardy demokracji. Mity te, dzięki wykorzystaniu silnych efektów synergii wytworzonej przez pracowników PFN, będą zastąpione mitami o tym, że Polska jest krajem bardzo przychylnym uchodźcom i konsekwentnie umacniającym standardy demokracji.

PFN ma pokazać światu Polskę pisowską – „przyjazną, ambitną, w której są ogromne możliwości”. O tym, że jest to prawda, świadczy przykład pomysłodawcy PFN Dawida Jackiewicza z PiS, który pokazał, że w takiej Polsce może on zostać ministrem skarbu. Z tym że, jak się okazało, nie na długo, bo minister Jackiewicz został odwołany, co moim zdaniem jest z kolei dowodem na to, że w przyjaznej Polsce PiS są ogromne możliwości nie tylko dla Jackiewicza, ale również dla jego następców.

Na dobry początek PFN ma do dyspozycji 100 mln zł zebranych od 17 największych spółek Skarbu Państwa. Opozycji nie podoba się, że za te pieniądze Fundacja nic nie robi, ale moim zdaniem jest to koncepcja słuszna.

Polityka 16.2017 (3107) z dnia 18.04.2017; Felietony; s. 99
Oryginalny tytuł tekstu: "Polska w promocji"
Reklama