Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Przesłanie Machiavellego

Tydzień w polityce

Nasz kraj wydaje się przesiąknięty tradycją katolicką w każdej cząstce swego funkcjonowania, dlatego dręczy mnie sumienie, żeby napisać kilka słów na ten temat. Zwłaszcza teraz, kiedy najważniejsze święto katolickie za nami.

Kilka rzeczy jakoś bez echa przeszło w czasie, kiedy pilnie piekliśmy baby drożdżowe, malowaliśmy na kolorowo jajka i smarowaliśmy mazurki kajmakiem i czekoladą. Prymas Wojciech Polak wygłosił na Wielkanoc piękną homilię, w której mogliśmy usłyszeć, że „konieczna jest zgoda i porozumienie. Konieczny jest wzajemny szacunek i współdziałanie”. Prymas podkreślił, że niezbędne jest to, co „pozwala budować na trwałych fundamentach wspólnego dobra, praworządności, troski o potrzebujących pomocy i wsparcia, o biednych i uchodźców”.

Czy ktoś z nas, polskich katolików, tego w ogóle słuchał? A co z biskupami? Przykładowo nasz świeżo mianowany duszpasterz krakowski, arcybiskup Marek Jędraszewski, wystąpił z kazaniem, w którym śmiało znajdował podobieństwa między stosunkiem do Chrystusa, Jego losem 2 tys. lat temu i dzisiejszymi czasami, w centrum stawiając Lecha Kaczyńskiego i katastrofę smoleńską. „Kiedy jednak, zgodnie z zapowiedzią, Pan Jezus trzeciego dnia zmartwychwstał, trzeba było po raz kolejny uciec się do mistyfikacji” – mówił w kazaniu wielkoczwartkowym. I cytował faryzeuszy, którzy przekupili żołnierzy: „»Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali«. Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono”. Po czym rozprawił się z komunistami i z „państwami zachodnimi”, ponieważ od lat znali prawdę o Katyniu, ale kłamali na jej temat. Na szczęście był jeden sprawiedliwy: „Takim nieugiętym świadkiem prawdy był prezydent Lech Kaczyński. Im bardziej stanowczo i konsekwentnie upominał się o nią, z tym większą siłą wzrastała fala krytyki, niechęci, a nawet pogardy wobec jego osoby”.

Polityka 17/18.2017 (3108) z dnia 25.04.2017; Komentarze; s. 11
Oryginalny tytuł tekstu: "Przesłanie Machiavellego"
Reklama