Czy prokurator Pasionek odkryje tajemnicę katastrofy smoleńskiej

Jak nie on, to kto?
Walcząc z mafią, prokurator Marek Pasionek nauczył się, że czasem nie ma miejsca na skrupuły. To nie przypadek, że właśnie jemu powierzono śledztwo smoleńskie.
Prokurator Marek Pasionek
Witold Rozbicki/Reporter

Prokurator Marek Pasionek

Marek Pasionek mówi o sobie niechętnie. O życiu osobistym wcale. – Proszę mu się nie dziwić, przecież polowali na niego najwięksi bandyci w kraju – mówi Małgorzata Wassermann, dla której Pasionek to wzór prokuratora. – Kiedy zaczynałam swoją przygodę z prawem, prokurator Pasionek był już legendą. Człowiekiem ścigającym i wsadzającym za kratki bandytów, z którymi inni sobie nie radzili. Od początku też walczył o prawdę o katastrofie smoleńskiej, choć utrudniano mu pracę.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj