Dlaczego ustawa antyterrorystyczna jest niebezpieczna

Terroru jak nie było, tak nie ma
Ustawa o działaniach antyterrorystycznych stała się częścią porządku prawnego. W rocznicę obowiązywania warto jej się dokładniej przyjrzeć. Bo wydaje się, że mniej chroni obywateli, a bardziej daje możliwości ich kontroli.
W polskiej ustawie antyterrorystycznej zapisano wiele anachronicznych rozwiązań.
Mirosław Gryń/Polityka

W polskiej ustawie antyterrorystycznej zapisano wiele anachronicznych rozwiązań.

Do momentu wprowadzenia ustawy o działaniach antyterrorystycznych nie było w Polsce aktów terroru i nie istniało zagrożenie, które uzasadniałoby uchwalenie specjalnej regulacji. Przedstawiając założenia ustawy „antyterrorystycznej”, ograniczającej wolności obywatelskie jeszcze przed zamachami w Brukseli, można się było narazić na spory opór. Jednak po zamachach w Paryżu i Brukseli władze państwowe, umiejętnie dozując napięcie, stworzyły wrażenie zagrożenia, po czym zaproponowano konkretny akt prawny mający je zlikwidować.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj