Premier wspiera Macierewicza w sporze z Dudą
Beata Szydło przez kilkanaście dni nie powstrzymała konfliktu, który w efekcie wymknął się spod kontroli. Teraz nikt się nie kwapi, by pierwszy wyciągnąć rękę.
Spór Dudy z Macierewiczem umocnił podział, który obserwowaliśmy po wetach prezydenta wobec ustaw sądowniczych.
MON/Flickr CC by 2.0

Spór Dudy z Macierewiczem umocnił podział, który obserwowaliśmy po wetach prezydenta wobec ustaw sądowniczych.

Jeśli oświadczenie rzecznika rządu Rafała Bochenka miało pokazać panią premier jako troskliwą opiekunkę dialogu i współpracy na szczytach władzy, to... nie wyszło. Jest w nim oczywiście wezwanie do porozumienia, ale jest też jasno pokazane, kto komu ma się podporządkować i kto komu ustąpić. Według pani premier po stronie MON wszystko jest w porządku, a prezydent mógłby nie przeszkadzać.

„W opinii Premiera postępowanie to nie powinno mieć wpływu na procedurę dotyczącą awansów generalskich, która leży w gestii Pana Prezydenta” – to kluczowe zdanie i jasny dowód, że Beata Szydło stanęła po stronie swojego ministra.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną