Reforma sądownictwa według PiS

Niezależne sądy do kasacji. Za sto milionów
Są jeszcze sądy w Rzeczpospolitej!

Debata o reformie sądownictwa sprowadziła się ostatnio do spekulacji, kto kogo: prezydent PiS czy PiS prezydenta. Chodzi oczywiście o zakres reformy, którą ma zaproponować prezydent w swoich projektach nowelizacji ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. W zeszłym tygodniu tour po mediach zrobił b. wiceminister sprawiedliwości (za Gowina) prof. Michał Królikowski, o którym mówi się, że jest w zespole piszącym zapowiedziane przez prezydenta, po wetach, projekty. Prof. Królikowski mówił o tym, że chce zrealizować pisowskie postulaty metodami zgodnymi z konstytucją.

Jego propozycje rzeczywiście są łagodniejsze niż to, co uchwalił PiS, a zawetował prezydent. Ale czy np. weryfikacja sędziów SN w ogóle może być zgodna z konstytucją? Raz się odbyła – w 1990 r., ale było to w ramach zmiany ustroju państwa. Prof. Królikowski proponuje, by zamiast wyrzucać wszystkich i zatrudniać na nowo tych, których wskaże minister-prokurator Zbigniew Ziobro, po prostu obniżyć wiek emerytalny sędziów z 70 do 65 lat, dzięki czemu będzie się można pozbyć połowy sędziów.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj