SLD: jak się wczołgać do Sejmu

Noga na progu
SLD porzucił marzenia o zjednoczonej lewicy. Walcząc z ustawą dezubekizacyjną i odgrzewając sentyment do PRL, szuka niszy, która zapewni wczołganie się do Sejmu.
SLD jest niemodny, niemedialny, bez powabu.
Piotr Guzik/Forum

SLD jest niemodny, niemedialny, bez powabu.

Garść znalezionych w internecie wiadomości o SLD: „Spotkanie z represjonowanymi przez PiS mundurowymi w Koszalinie” (na zdjęciu tłum starszych osób w koszalińskiej bibliotece), „SLD broni nazw ulic w Elblągu” (chodzi o m.in. ul. Armii Ludowej), „Szczecinecki SLD żyje. Ma nawet nowego radnego”.

Do Sojuszu wstąpił ostatnio były poseł Ruchu Palikota Andrzej Rozenek. – Tylko Sojusz liczy się na lewicy. To partia z szansami w wyborach samorządowych i parlamentarnych.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj