Mizerski na bis

Siedemnastu do jednego
Sprawę muranowską zapoczątkowało doniesienie posła Pięty z PiS o grupie niezidentyfikowanych muzułmanów, która bez pozwolenia modliła się na jednym z podwórek.
Polityka

O tym, że pod kierownictwem ministra Mariusza Błaszczaka policja potrafi się znaleźć w każdej sytuacji, świadczą dwie akcje z ostatnich dni. Chodzi mi o zatrzymanie groźnej grupki muzułmanów modlących się na jednym z podwórek na Muranowie i o zatrzymanie fotoreportera „Gazety Wyborczej” przed meczem piłkarskim w Chorzowie. Z tym że, o ile pierwsze zatrzymanie było mniej udane, bo w jego wyniku nikogo nie udało się zatrzymać, to w przypadku fotoreportera sukces był pełny, ponieważ nie tylko go zatrzymano, ale i szybko wypuszczono.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj