Czy filmowcy pójdą na wojnę z PiS

Łamanie odwołaniem
Wyraźny sprzeciw środowiska przeciwko burzeniu autonomii PISF świadczy, że władza będzie musiała wziąć głos filmowców pod uwagę.

Decyzja o zdymisjonowaniu szefowej PISF Magdaleny Sroki podjęta przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego wywołała szok i oburzenie sporej części środowiska filmowego. List otwarty protestujący przeciw odwołaniu, napisany w imieniu organizacji i stowarzyszeń filmowych, podpisało kilkaset osób. Nikt nie ma wątpliwości, że chodzi o stworzenie odpowiedniej przestrzeni dla realizacji polityki kulturalnej „dobrej zmiany”. A filmowcy są chyba najlepiej zorganizowaną i samodzielną grupą artystyczną – 12 lat temu wywalczyli nową ustawę o kinematografii i doprowadzili do powstania PISF właśnie po to, by zachować samorządność, wolność od nacisków ze strony państwa i rynku.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj