Kraj

Łamanie odwołaniem

Czy filmowcy pójdą na wojnę z PiS

Wyraźny sprzeciw środowiska przeciwko burzeniu autonomii PISF świadczy, że władza będzie musiała wziąć głos filmowców pod uwagę.

Decyzja o zdymisjonowaniu szefowej PISF Magdaleny Sroki podjęta przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego wywołała szok i oburzenie sporej części środowiska filmowego. List otwarty protestujący przeciw odwołaniu, napisany w imieniu organizacji i stowarzyszeń filmowych, podpisało kilkaset osób. Nikt nie ma wątpliwości, że chodzi o stworzenie odpowiedniej przestrzeni dla realizacji polityki kulturalnej „dobrej zmiany”. A filmowcy są chyba najlepiej zorganizowaną i samodzielną grupą artystyczną – 12 lat temu wywalczyli nową ustawę o kinematografii i doprowadzili do powstania PISF właśnie po to, by zachować samorządność, wolność od nacisków ze strony państwa i rynku.

Polityka 42.2017 (3132) z dnia 17.10.2017; Komentarze; s. 6
Oryginalny tytuł tekstu: "Łamanie odwołaniem"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019