Kraj

Wszyscy jesteśmy politykami

Kto zna środowisko polityków, a przy tym jeszcze kilka innych środowisk zawodowych, ten przekona się łatwo, że politycy nie są wcale gorsi od lekarzy czy prawników.

Miałem fantazję – tak, fantazję – sprokurować kodeks etyczny dla polityków. Opublikowałem go ostatnio na swojej felietonowej kolumnie. Jak to jest, że akurat ta grupa zawodowa nie ma dotychczas swojego kodeksu? Mają adwokaci, mają lekarze, mają policjanci i wielu innych. Dlaczego politycy nie? Powody są dwa. Pierwszy jest natury organizacyjnej – politycy nie są zrzeszeni w korporacje zawodowe. Są zrzeszeni w partiach. Partie mogłyby wprawdzie przyjmować takie kodeksy na własny użytek, lecz tego nie robią.

Polityka 44.2017 (3134) z dnia 30.10.2017; Felietony; s. 95
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Młodzi: monogamia to tylko jedna z opcji

Amelia chętnie słucha, gdy jej chłopak opowiada, jak mu się udała randka z drugą dziewczyną. Dla coraz większej liczby młodych monogamia przestaje być normą. Staje się tylko jedną z opcji.

Norbert Frątczak
11.10.2021